Prezydent Bronisław Komorowski wycofał się w tym tygodniu ze swojej zapowiedzi, że przygotuje ustawę przywracającą prawo do swobodnego łączenia emerytury z pracą. To już siódma wolta rządzących w tej spawie w ciągu zaledwie dwóch lat.
Raz mówią, że można pobierać emeryturę bez zwalniania się z pracy, by wkrótce zapowiedzieć, że nie można. Taka niefrasobliwość powoduje nie tylko coraz mniejsze zaufanie obywateli do państwa. Konsekwencją są także wymierne straty dla gospodarki z powodu nadkonsumpcji świadczeń socjalnych. Ludzie korzystają z nich, gdy tylko mogą, bo przyzwyczaili się, że za chwilę państwo może zabrać to, co właśnie dało. Obywatele obawiają się ciągłych zmian w prawie. A w przypadku pracujących emerytów ich harmonogram przypomina chocholi taniec.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
