Od stycznia 2011 r. w Narodowych Siłach Rezerwowych miało służyć 10 tys. żołnierzy. Umowy z wojskiem podpisało zaledwie 3 tys. ochotników. Brak dodatkowego wynagrodzenia zniechęca zgłaszających się ochotników do podpisania kontraktu.
Od roku 100 tys. żołnierzy służy w armii zawodowej. Docelowo (czyli do 2012 roku) ma ich wspierać 20 tys. żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych (NSR). Wojsko ze znalezieniem chętnych do służby w armii zawodowej nie miało większego problemu. Jak ustaliliśmy, inaczej jest w NSR. Oficjalnie Bogdan Klich, minister obrony narodowej, informował pod koniec ubiegłego roku, że do służby zgłosiło się już 9 tys. ochotników.
Z nieoficjalnych informacji uzyskanych w Sztabie Generalnym WP wynika, że zarejestrowani ochotnicy po zapoznaniu się z ofertą rezygnują. Nie ma ich też wśród byłych żołnierzy. A to właśnie na nich najbardziej liczyło wojsko. Wszystko dlatego, że dysponują już odpowiednim doświadczeniem i przygotowaniem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.