Firmy mają problemy z dokształcaniem pracowników. Powodem są pełne pułapek przepisy kodeksu pracy w sprawie podwyższania kwalifikacji zawodowych pracowników, które obowiązują od niecałych pięciu miesięcy.
Jeśli zgodzą się na podwyższanie kwalifikacji przez podwładnych, muszą udzielić im płatnych urlopów i zwolnień z pracy na czas zajęć. A według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej już samo zachowanie pracodawcy może świadczyć o tym, że udzielił on zgody na rozpoczęcie nauki. Stanie się tak np., jeśli zwolni pracownika na udział w zajęciach. Co więcej, firma, która podpisze umowę szkoleniową z pracownikiem, nie może jej wypowiedzieć aż do zakończenia nauki, nawet jeśli pracownik nie spełnia oczekiwań pracodawcy albo przedsiębiorstwo ma kłopoty finansowe.
– Zmiana przepisów spowodowała niechęć firm do szkoleń. Wysyłają na nie pracowników tylko wtedy, gdy nie mają wyjścia – mówi Alina Giżejowska, radca prawny i partner w kancelarii Arkadiusz Sobczyk i Współpracownicy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.