Dowódcy jednostek wojskowych nie mają chętnych do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych. Ci, którzy do nich trafiają, nie mają wymaganych kwalifikacji lub nie zaliczają egzaminu sprawnościowego.
Od miesiąca trwa nabór do Narodowych Sił Rezerwowych (NSR). Jak sprawdziliśmy, zainteresowanie służbą jest niewielkie. Na przykład w jednostce wojskowej w Gołdapi na 150 miejsc nie podpisano z żadnym ochotnikiem kontraktu. Podobnie jest w jednostkach w Brzegu i Brodnicy. Wśród jednostek, które podpisały umowy z byłymi żołnierzami na służbę w NSR, jest jednostka wojskowa w Węgorzewie. Tam jednak na 210 miejsc zawarto je tylko z 20 ochotnikami.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
