Rząd chce, aby do Narodowych Sił Rezerwowych trafili byli żołnierze z wysokimi kwalifikacjami. Dowódcy jednostek, chcąc zabezpieczyć się przed fiaskiem, są gotowi przyjmować ochotników po gimnazjum.
Do jutra dowódcy jednostek muszą przesłać do Ministerstwa Obrony Narodowej wykaz stanowisk, które mają zająć żołnierze Narodowych Sił Rezerwowych (NSR). Muszą więc określić, ilu np. kierowców ciężarówek czy inżynierów potrzebują. Osoby te mają wspierać 100-tys. armię w sytuacjach kryzysowych i zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Wojsko do NSR zamierza pozyskać 20 tys. ochotników.
Autopromocja
Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
