Przedstawiciele medyczni, nakłaniający lekarzy, by przepisywali leki sprzedawane przez ich firmy, ogłosili, że chcą kodeksu etycznego. Lekarze odpowiadają: to czysty PR, koncerny chcą poprawić wizerunek.
10 tys. repów (z ang. sales representative – przedstawiciel handlowy) dzień w dzień puka do drzwi gabinetów i przekonuje lekarzy, by to leki ich firmy przepisywali pacjentom. Przekonuje merytorycznie (przedstawiając wyniki badań) i w naturze (dając lekarzom drobne upominki: długopisy, parasolki czy kalendarzyki, ale także proponując programy lojalnościowe, gdzie nagrodami bywają laptopy i wycieczki zagraniczne).
Przez lata wsławili się głównie nachalnymi naciskami na medyków. Właśnie powstaje specjalny kodeks etyki przedstawiciela medycznego, by zapobiec takim sytuacjom. – To tylko PR-owskie zagranie koncernów, by poprawić swój wizerunek – uważają jednak lekarze.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.