Na koniec tego roku o 100 tys. może zmaleć liczba bezrobotnych w urzędach pracy. Wzrost płac wyhamuje w tym roku do 3,6 proc., co oznacza, że realnie prawie się nie podniosą. Największe zwolnienia czeka przemysł motoryzacyjny, tekstylny oraz administrację publiczną.
Najgorsze na rynku pracy mamy już za sobą. Tak uważa kilkunastu analityków i ekspertów rynku pracy, do których zwróciliśmy się z prośbą o prognozy. Jak szacują, bezrobocie powinno już maleć. Niewiele za to będą rosnąć płace. Ich wzrost będzie niższy niż w ubiegłym roku, a szybciej pójdą w górę dopiero w 2011 roku.
Autopromocja
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
