Reforma emerytalna: Trzy długi zamiast jednego

2 grudnia 2009

Współtwórcy reformy emerytalnej proponują: wprowadźmy trzy definicje długu publicznego. To lepsze niż wymyślane przez rząd sztuczki ze zwiększaniem składki do ZUS kosztem OFE

Dzięki zmianie definicji długu publicznego nie zniszczymy reformy emerytalnej, a budżet państwa nie zostanie sparaliżowany przez przekroczenie 55-proc. progu ostrożnościowego – postulują współtwórcy reformy emerytalnej Marek Góra i Agnieszka Chłoń-Domińczak oraz Maciej Bukowski z Instytutu Badań Strukturalnych.

Ich propozycje już trafiły do ministra finansów Jacka Rostowskiego i ministra w kancelarii premiera Michała Boniego. Bardzo krytycznie odnieśli się w nich do pomysłu resortu pracy i finansów, aby zmniejszać składkę do OFE, a większy strumień pieniędzy skierować do ZUS. – Jest to podporządkowane krótkoterminowej perspektywie gaszenia pożaru w budżecie. To sztuczka, która pozwala na formalne ominięcie problemów konstytucyjnych i pozornie ułatwia drogę do euro – wskazują.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.