Dostosowanie czasu pracy do produkcji będzie możliwe tylko w zamian za przyznanie przywilejów pracownikom. Jeśli przez rok od otrzymania dopłat do pensji firma zwolni pracownika, będzie musiała oddać całą pomoc z odsetkami. W 12-miesięcznym okresie rozliczeniowym czasu pracy pracodawcy i tak będą płacić pełne pensje i nadgodziny.
Skorzystanie z rozwiązań zawartych w Pakiecie Antykryzysowym może nie opłacać się wszystkim firmom. Będzie to dotyczyć firm korzystających z subsydiów płacowych ze względu na konieczność zwrotu środków w razie zwolnienia pracownika. Kłopoty mogą mieć też firmy wydłużające okresy rozliczeniowe czasu pracy.
Kosztowne subsydia
Z projektu ustawy, która realizuje Pakiet Antykryzysowy, wynika, że pracodawcy będą mogli ubiegać się o dopłaty do pensji pracowników, którzy w dobie kryzysu zgodzą się na obniżenie wymiaru czasu pracy. Przez pół roku podwładni otrzymają co miesiąc 70 proc. zasiłku dla bezrobotnych (402,50 zł). Z kolei w czasie przestoju dostaną 100 proc. zasiłku (575 zł). Firmy będą musiały zwrócić całą pomoc, jeśli w ciągu roku od pobrania dopłat zwolnią choćby jednego pracownika z przyczyn go niedotyczących.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.