Komentarz GP: Zdolni do tablicy

Jolanta Góra
Jolanta GóraDGP
12 czerwca 2008

Wśród 580 tys. pedagogów tylko 22 proc. stanowią stażyści i kontraktowi. To im rząd chce przyznać największe podwyżki w przyszłym roku. Chce w ten sposób przyciągnąć do pracy w szkole młode, zdolne osoby. Obecnie zarabiają mniej niż nauczyciele w Turcji, Islandii czy na Węgrzech.

Związki protestują, bo ich członkami są głównie nauczyciele mianowani i dyplomowani. A ich podwyżki będą niewielkie. Jednak z danych OECD wynika, że w porównaniu do PKB zarabiają porównywalnie z nauczycielami w Belgii, Holandii, Irlandii. Problem jednak nie tkwi w zarobkach, ale w sposobie awansu. Już po dziesięciu latach pracy nauczyciele osiągają ostatni stopień awansu i często przestaje im się chcieć rozwijać. Poza podwyżkami, rząd musi więc znaleźć sposób na zmobilizowanie starszych pedagogów do twórczej pracy. Im szybciej to zrobi, tym więcej dzieci skorzysta.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png