Dziecko w szpitalu. Czy należy zwrócić świadczenie rodzicielskie?

500 plus dzieci pieniądze
500 plus dzieci pieniądzeShutterStock
15 listopada 2018

Matka musi zwrócić przelane na jej konto świadczenie rodzicielskie za okres, gdy faktycznie nie sprawuje opieki nad dzieckiem, np. w sytuacji, gdy ono pozostaje w szpitalu, a ona sama przebywa w zakładzie karnym. Wcześniej też musi poinformować urząd o swojej wyjątkowej sytuacji.

Prezydent miasta przyznał matce prawo do świadczenia rodzicielskiego na dziecko, na okres od dnia 10 lutego 2017 r. do 9 lutego 2018 r., uznając, że zostały wypełnione kryteria określone w ustawie z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych. Jednak w połowie roku, komenda miejska policji poinformowała organ, że kobieta została zatrzymana, a małoletni przebywa w szpitalu. Do sprawy włączył się też Centralny Zarząd Służby Więziennej, który wskazał, że matka przebywa już w Zakładzie Karnym, jako tymczasowo aresztowana. Z kolei dom dziecka doniósł organowi, że jej dziecko od dłuższego czasu przebywa pod opieką placówki.

Prezydent postanowił uchylić swoją ostateczną decyzję o świadczeniu rodzicielskim. I wydał następną, którą uznał wypłacone matce pieniądze na dziecko za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne.

Kobieta odwołała się do SKO, ale Kolegium utrzymało w mocy decyzję prezydenta.

Organ wskazał, że matka w okresie pobierania świadczenia zaprzestała sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, a okoliczność ta miała wpływ na prawo do przyznanego świadczenia. O tym też została prawidłowo pouczona wcześniej - przy okazji składania wniosku. Miała niezwłocznie poinformować organ wypłacający świadczenia, o każdej zmianie swojej sytuacji mającej wpływ na przyznanie świadczenia i, że była świadoma obowiązku, jaki na niej ciążył. Mimo to, kobieta nie powiadomiła niezwłocznie o zaprzestaniu sprawowania opieki nad swoim dzieckiem.

Matka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Podniosła, iż nie pobrała kwoty, którą prezydent nakazuje jej obecnie zwrócić, ponieważ od kwietnia 2017 r. przebywała w areszcie, o czym służba więzienna i Policja poinformowały prezydenta w pismach z dnia 9 i 15 maja 2017 r.

WSA 25 października 2018 r. oddalił skargę i przyznał rację administracji.

W ocenie sądu, organy prawidłowo stwierdziły, że zaistniały przesłanki opisane w art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy, który stanowi, że za nienależnie pobrane świadczenie rodzinne uważa się: świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie, zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych lub zmniejszenie wysokości przysługujących świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania.

Zdaniem WSA, w okresie na jaki przyznane zostało świadczenie rodzinne wystąpiły okoliczności mające wpływ na ustalone prawo do świadczenia, o czym strona została pouczona.

Nie można przy tym podzielić argumentacji, iż matka świadczenia nie pobrała, gdyż przebywała w areszcie. Owszem, fizycznie kwoty, której zwrot został nałożony, nie pobrała z uwagi na zatrzymanie i izolację, ale pieniądze zostały przekazane na jej rachunek bankowy i do jej dyspozycji. Ponadto nie można pominąć tego, iż w swej decyzji prezydent wyraźnie wskazał, że świadczenie rodzinne jest wypłacane na wskazany przez wnioskodawcę rachunek bankowy 25-go każdego miesiąca.

Skoro tak, to organ dokonał wypłaty/przelewu świadczenia, gdyż dopiero w maju 2017 roku uzyskał wiedzę, iż strona przebywa w areszcie. Kobieta nie powiadomiła również organu, że jej opieka ustała, a taki obowiązek miała i została o nim poinformowana przed przyznaniem jej świadczenia rodzinnego.

Wyrok jest nieprawomocny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.