Pracodawca nie musi wypłacać odszkodowania, jeśli utrata całkowitej zdolności do pracy wynika z oddziaływania wielu schorzeń, spośród których tylko jedno jest skutkiem wypadku przy pracy.
ORZECZENIE
Prokurator urodził się w 1943 roku, a w stan spoczynku mógłby przejść w 2008 roku. Uczynił to jednak w styczniu 1998 r., bo stan zdrowia nie pozwalał mu na dalszą pracę. Wtedy został uznany przez ZUS za trwale i całkowicie niezdolnego do pracy - z powodu ogólnego stanu swojego zdrowia oraz w związku z wypadkiem przy pracy. W okresie, od kiedy pozostawał w stanie spoczynku, praktyka pracodawcy była taka, że nie wyrażano zgody na podjęcie przez prokuratorów w stanie spoczynku dodatkowego zatrudnienia związanego z wykonywaniem zawodów prawniczych. W 2005 roku roczne wynagrodzenie prokuratora wynosiło netto 64 008 zł, a prokuratora w stanie spoczynku 49 754 zł.
Pracownik wniósł pozew do sądu I instancji przeciwko pracodawcy, w którym domagał się zapłaty renty wyrównawczej za 2005 i 2006 rok w kwocie 33,3 tys. zł. Zażądał też comiesięcznej renty w wysokości 1,59 tys. zł stanowiącej różnicę między wynagrodzeniem netto prokuratora okręgowego a uposażeniem prokuratora w stanie spoczynku. Sąd ustalił, że niezdolność do pracy wynikająca z wypadku przy pracy ma charakter częściowej niezdolności. To jego schorzenia sprawiają, że jest całkowicie niezdolny do pracy. Sąd uznał, że pracownikowi z powodu całkowitej niezdolności do pracy należy więc przyznać rentę wyrównawczą do osiągnięcia przez niego 65 lat. Sąd I instancji przyznał pracownikowi wyrównanie i comiesięczną rentę.
Od wyroku sądu pracodawca odwołał się do sądu II instancji. Ten uznał, że pracodawca nie wykazał, aby stan zdrowia powoda w związku z wypadkiem uległ istotnej poprawie. Ponadto nie wyraził też zgody na podjęcie przez pracownika dodatkowego zatrudnienia. Sąd II instancji oddalił więc odwołanie pracodawcy, który wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.
Zdaniem SN, w sytuacji gdy niezdolność do pracy wynika z oddziaływania wielu schorzeń, spośród których tylko jedno jest skutkiem wypadku przy pracy, nie jest jasne, które z nich jest przyczyną utraty zdolności zarobkowej. SN wskazał, że konieczne jest szczególnie wnikliwe wydzielenie i skonkretyzowanie szkody, za którą odpowiada pracodawca w ramach normalnych następstw zdarzenia, za które ponosi odpowiedzialność.
SN uznał, że mimo ustalenia licznych schorzeń samoistnych pracownika sądy I i II instancji, nie podjęły próby oceny wpływu tego stanu rzeczy na odpowiedzialność pracodawcy. Zdaniem SN brak takiej oceny oznacza, że nie można wykluczyć, że trwała niezdolność pracownika do pełnienia obowiązków prokuratora jest następstwem przede wszystkim (a nawet wyłącznie) schorzeń samoistnych, co do których nie można przypisać odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Sygn. akt I PK 301/07
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama