Projekt ustawy o jawności życia publicznego odstaje od kodeksu pracy. Będzie problem np. z wręczeniem dyscyplinarki. Może się okazać, że choć powody do tego są, to nie uda się zachować miesięcznego terminu na zwolnienie pracownika bez wypowiedzenia z jego winy, o którym mówi kodeks.
Kłopot mogą mieć też firmy w upadłości bądź likwidacji. Wygląda bowiem na to, że jeden sygnalista może takie procesy wstrzymać i np. bankrutującą firmę trzeba będzie utrzymywać przy życiu tylko przez niego. Oczywiście odważniejsi mogą próbować zwalniać pracowników bez zgody prokuratora, ale wtedy muszą liczyć się z wypłatą słonego odszkodowania. Na razie jednak nie wiadomo, jak je liczyć. Dlatego przepisy muszą zostać – w tym zakresie – uszczegółowione. A całego obrazu dopełnia to, że w niektórych przypadkach sygnalista będzie nie do zwolnienia nawet przez sześć lat!
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
