W tym roku, 9 października 2021, Agnieszka Osiecka obchodziłaby 85. rocznicę urodzin. Tego dnia ukazała się wyjątkowa płyta "Co to za czas", będąca zwieńczeniem projektu BIBOBIT/OSIECKA.

Gościem Marcina Cichońskiego w najnowszym podcaście "DGPtalk: Mistrzowie popkultury" jest Daniel Moszczyński – lider i wokalista zespołu Bibobit.

Artysta opowiedział nam m.in. o początkach tego projektu, związanych z Teatrem Nowym w Poznaniu i Festiwalem "Pamiętajmy o Osieckiej", odwadze do zmierzenia się z twórczością tak barwnej postaci polskiej sceny muzycznej, ale też planach na kolejną płytę zespołu Bibobit, która ukaże się już w 2022 roku. Posłuchajcie!

O PROJEKCIE BIBOBIT/OSIECKA I PŁYCIE "CO TO ZA CZAS"

Przyznaję, że gdyby nie propozycja z Festiwalu "Pamiętajmy o Osieckiej", to nam by przez głowę nawet nie przeszło, żeby zajmować się Osiecką. Bo mamy takie podejście, że to jest pewien rodzaj ikoniczności. Poza tym, bardzo dużo ludzi już to zrobiło. Ten temat został zaatakowany z różnych stron. I też mieliśmy spore wątpliwości, zanim zabraliśmy się za robienie Osieckiej.

Pamiętam ten dzień, kiedy zadzwonił telefon i po drugiej stronie usłyszałem głos Piotra Kruszczyńskiego [dyrektora Teatru Nowego w Poznaniu], który powiedział, że jest taka propozycja, żeby Bibobit zrobił Osiecką. Wtedy gdzieś wewnętrznie poczułem, że to się nie "dodaje", że to się jakby mija.

Natomiast, zawsze lubię podejść do tematu na chłodno i kiedy ktoś widzi Cię w takim świecie, w takim zestawieniu, to Ty naprawdę się nad tym zastanów.

Wielokrotnie rezygnujemy z takich propozycji, ale w tym przypadku, nie ukrywam, że było to mega kuszące i zanim padło z naszej strony "tak", najpierw bardzo długo rozmawialiśmy. Bardzo długo wertowałem wszystkie teksty, słuchałem. Dopiero w momencie, kiedy spotkaliśmy się na próbie i zaczęliśmy nasze propozycje "dżemować", wtedy poczuliśmy, że "ej, to może się udać" – opowiada Daniel Moszczyński.

O WYBORZE TEKSTÓW OSIECKIEJ

Z jednej strony, chcieliśmy zmierzyć się z tymi ikonicznymi utworami. Chcieliśmy, żeby one też zafunkcjonowały w naszych wersjach, ale to był pomysł na połowę płyty.

Co do drugiej połowy, nie ukrywam, że to moja osoba była odpowiedzialna za poszukiwanie utworów, bo przecież ja miałem wyśpiewać te teksty. I bardzo długo ich szukałem.

Miałem wiele różnych kluczy. Jednym z nich było to, żeby ten tekst brzmiał wiarygodnie w ustach czterdziestolatka. Z drugiej strony, chciałem, żeby tekst tak mnie poruszał, żebym mógł się z nim zżyć. Żeby mieć nawet coś takiego, żeby traktować to jako swoją piosenkę, swój utwór – wyjaśnia Moszczyński.

O PREMIERZE NOWEJ PŁYTY BIBOBIT

Wolny czas, spowodowany pandemią, poświęciliśmy na pracę. My, w zasadzie, oprócz tego, że zrobiliśmy Osiecką, to mamy gotową całą, następną płytę.

Nasza nowa płyta będzie pewnie z początkiem nowego roku pokazywana światu. Na razie mogę powiedzieć, że będzie jeszcze nowocześniej i że ten jazz ciągle będzie w nas. Nie chcemy z niego absolutnie rezygnować, bo to jest główny korzeń naszej działalności i tak się ułożyło, że wszyscy jesteśmy wykształconymi jazzmanami.

Natomiast on przyjmie trochę inną formę i będzie więcej syntetycznych brzmień. Ale jeśli wszystko dobrze pójdzie, nie mogę na razie zdradzać, ale będzie dużo ciekawych gości na tej płycie. To są fajne, mocne nazwiska – zapowiada Moszczyński.

PODCASTY DGPtalk - POSŁUCHAJCIE!

Podcasty "DGPtalk: Po stronie kultury" znajdziecie także w serwisach: Spotify, iTunes Podcast oraz Google Podcast i aplikacjach: Lecton oraz Squid. Zapraszamy do subskrybowania!