Po pierwsze, ustawa „o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce” miała ułatwić życie firmom – zmniejszyć obciążenia.
W przypadku przedsiębiorców wierzycieli nie ma o tym mowy. W przypadku przedsiębiorców dłużników (ociągających się z zapłatą) jest na odwrót: pojawiają się nowe obowiązki. Nie wiadomo przy tym, czy pomogą osiągnąć inny cel – zmniejszenie zatorów płatniczych.
Po drugie, po jej wprowadzeniu każda firma, która nie reguluje rachunków od razu (w sklepie płacimy przy kasie, ale w obrocie między przedsiębiorstwami norma jest inna) i czasem spóźnia się z płatnością (np. nie ze swojej winy), będzie musiała starannie monitorować zobowiązania. I pilnować: kiedy mija i jak długi jest termin na wywiązanie się z nich, a w zależności od tego – kiedy zostały one dopisane do kosztów podatkowych i kiedy przypada data, w której trzeba obniżyć te koszty (a więc zwiększyć podstawę opodatkowania), tj. kiedy mija 30 dni od terminu płatności albo 90 dni od daty ujęcia nieopłaconego rachunku w kosztach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.