Autopromocja

Wirtualna prostytucja jest opodatkowana

sex, seks, internet
Pytanie zadała kobieta trudniąca się tzw. wirtualną prostytucją. W ramach takiej usługi po otrzymaniu płatności od klienta łączyła się z nim za pomocą kamerki internetowej.ShutterStock
9 lutego 2015

Seksualny charakter kontaktów z klientem przez kamerkę internetową nie oznacza, że wynagrodzenie z tego tytułu nie powinno być powiększane o VAT– wyjaśnił dyrektor katowickiej izby. Przypomniał, że takiej daniny nie można naliczać tylko dla usługi zabronionej we wszystkich państwach członkowskich UE. To nie dotyczy jednak ani prostytucji, ani jej internetowych odpowiedników.

Skrót artykułu

Pytanie zadała kobieta trudniąca się tzw. wirtualną prostytucją. W ramach takiej usługi po otrzymaniu płatności od klienta łączyła się z nim za pomocą kamerki internetowej. Następnie jak to sama określiła wykonywała wszystkie jego polecenia. Kobieta planowała prowadzić dokumentację przychodu z wirtualnej prostytucji jak też ewidencję swoich klientów. Zaczęła się jednak zastanawiać, czy uzyskane w ten sposób wynagrodzenie podlega VAT. Zapytała o to dyrektora katowickiej izby.

Sama sądziła, że nie ma mowy o podatku skoro jej usługi nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznie umowy. Przywołała szereg definicji prostytucji, z których wynikało, że także jej usługi powinny być w ten sposób określane. Wskazała też na korzystne dla siebie wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.