Autopromocja

Wirtualna prostytucja jest opodatkowana -potwierdza KIS

kamerka internetowa, hakerzy
Potwierdził, że skoro kobieta nieregularnie dorabia do pensji to nie prowadzi działalności gospodarczej, a zarobki powinna rozliczyć jako pochodzące z działalności wykonywanej osobiście.ShutterStock
7 maja 2018

Dochód uzyskany z pokazów erotycznych w internecie trzeba rozliczyć z fiskusem. Potwierdził to dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w niedawnej interpretacji indywidualnej.

Pytanie zadała kobieta, która postanowiła dorobić sobie do swojej etatowej pensji. W tym celu na jednym z portali internetowych rozpoczęła pokazy erotyczne. W ich ramach wykonywała polecenia i prośby klientów, a portal udostępniał jej za prowadzenie transmisji specjalne żetony, które wymieniała potem na realną walutę. Dochody z tego tytułu w latach 2012-2017 kobieta rozliczyła z fiskusem jako pochodzące z tzw. innych źródeł. Sądziła jednak, że to błąd, bo pochodzą one z działalności wykonywanej osobiście i tak właśnie powinna się rozliczyć za 2018 r.

We wniosku o interpretację tłumaczyła, że pokazy internetowe to jej dodatkowe, nieregularne zajęcie, które w żadnym wypadku nie stanie się klasyczną działalnością gospodarczą. Same dochody z wirtualnej prostytucji są jednak przedmiotem prawnie skutecznej umowy, a więc mogą i powinny być opodatkowane PIT. Potwierdził to dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji z 7 stycznia 2015 r., nr IBPBI/1/415-1164/14/AP. Kobieta podkreśliła więc, że powinna mieć prawo, aby rozliczyć się z dochodów podobnie jak publicyści, nauczyciele, artyści, literaci czy trenerzy sportowi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.