Autopromocja

Carsharing wjechał do Polski. Mógłby pędzić szybciej, ale hamują go przepisy podatkowe

samochód
Oferujący carsharing, którzy chcą odliczać pełen VAT, nie muszą prowadzić ewidencji przebiegu pojazdu, bo jest on wykorzystywany wyłącznie do oddania w „odpłatne używanie na podstawie umowy najmu”. ShutterStock
11 sierpnia 2017

Auto na minuty (carsharing) to realna i wygodna alternatywa dla posiadania samochodu. Przy dużej skali tej działalności (a co za tym idzie dużej konkurencji i niskich cenach) może się bowiem okazać, że bardziej opłacalne stanie się korzystanie z tego systemu niż zakup własnego pojazdu.

System ten funkcjonuje w wielu krajach, m.in. w Niemczech, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych czy we Francji, i wciąż się rozwija. Jak podaje Federalne Stowarzyszenie Carsharingu w Berlinie, liczba osób korzystających z wypożyczalni miejskich samochodów w Niemczech wzrosła w ciągu roku o 36 proc., do 1,7 mln. Czy w Polsce też możemy liczyć na szybki rozwój tej działalności? Na razie eksperci są ostrożni. Zarówno bowiem firmy, które wynajmują samochody na minuty, jak i przedsiębiorcy, którzy wykorzystują takie pojazdy w prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, muszą zmagać się z rygorystycznymi wymogami fiskusa.

A te najboleśniej odczuć można w podatku od towarów i usług. Zgodnie z przepisami oferujący carsharing, którzy chcą odliczać pełen VAT, nie muszą prowadzić ewidencji przebiegu pojazdu, bo jest on wykorzystywany wyłącznie do oddania w „odpłatne używanie na podstawie umowy najmu”. Ale to tylko teoria. W praktyce samo zatankowanie pojazdu, przeparkowanie go do innego punktu najmu lub przejazd do klienta to czynności, które wykluczają „używanie wyłącznie do celów najmu". A skoro tak, to i ewidencja musi być prowadzona, chyba że firma zrezygnuje z odliczania całego VAT. Także spełnienie obowiązku złożenia VAT-26 to logiczna i logistyczna łamigłówka. Z kolei w podatku dochodowym eksperci nie są zgodni, czy cały wydatek na najem przedsiębiorca zaliczy do kosztów uzyskania przychodów. Jak widać, problemów na razie jest sporo, a niektóre z nich są wręcz absurdalne. Od ich rozwiązania zależeć będzie przyszłość tej branży w Polsce.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.