To dobrze, że fiskus ma złagodnieć. Że – jak pisaliśmy w DGP tydzień temu – „przymknie oko na spóźnienia” i „nie zawsze ściągnie cudzy dług”. Oba rozwiązania to nowości, które mają się znaleźć w ordynacji podatkowej.
Jej projekt zakłada m.in. możliwość przywracania niektórych terminów zawitych, czyli takich, których dziś przywrócić w żaden sposób się nie da. Byłaby to spora ulga dla osób, które z przyczyn od siebie niezależnych przegapią termin złożenia np. wspólnego zeznania podatkowego z małżonkiem albo powiadomienia urzędu skarbowego o otrzymanej darowiźnie. Oczywiście będzie to wymagało udowodnienia, że podatnik faktycznie nie zawinił.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.