Zasady korzystania z samochodów służbowych to podatkowa schizofrenia

Samochód, kierowca
Z treści przepisu dotyczącego ryczałtu nie sposób wywieść podobnego toku rozumowaniaShutterStock
11 kwietnia 2016

Fiskus twierdzi, że ryczałt za jazdy prywatne nie obejmuje kosztów paliwa. Pozwala jednak zaliczać do kosztów wydatki na korzystanie z samochodów z uwzględnieniem tych kwot.

Wprowadzony z początkiem 2015 r. ryczałt określający wartość nieodpłatnego świadczenia na rzecz pracownika wykorzystującego samochód służbowy także do celów prywatnych (w wysokości 250 zł i 400 zł) miał spowodować ograniczenie obowiązków płatnika przy wyliczaniu wartości tego świadczenia. Takie było założenie. Czy sprawdziło się w praktyce? Z ponad rocznej praktyki wynika, że nie. Fiskus stoi bowiem na stanowisku, że ryczałt nie uwzględnia kosztów eksploatacji (np. zakupu benzyny), i nakazuje prowadzić kolejną ewidencję, by określić wartość nieodpłatnego świadczenia, od którego pracodawca powinien naliczyć pracownikowi podatek. Czy taki pogląd jest słuszny? Raczej nie. Wskazują na to chociażby założenia przyjęte przy ustalaniu wielkości tego ryczałtu. Także nieprawomocny na razie wyrok WSA we Wrocławiu z 23 listopada 2015 r. (sygn. akt I SA/Wr 1595/15) pokazuje, że fiskus nie ma racji.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.