Autopromocja

Wsteczne rozliczenie straty, czyli preferencja na czas kryzysu. Warunek: Firma musi przetrwać do 2021 r.

kontrola, dokumenty, podatki1
Z nowej preferencji, czyli wstecznego rozliczenia straty, mają skorzystać ci przedsiębiorcy, których przychody z działalności gospodarczej w 2020 r. będą niższe o co najmniej 50 proc. od przychodów osiągniętych w 2019 r. ShutterStock
26 marca 2020

Stratę za 2020 r. będzie można odliczyć po upływie tego roku, ale wtedy dla wielu może być już za późno.

Skrót artykułu
4487546-u18da9-graf-20b2-20rozliczanie-20straty-20podatkowej-20wywolanej-20przez-20koronawirusa-20-p.jpg

Rozwiązaniem tego problemu byłoby odroczenie do końca 2020 r. terminu płatności PIT i CIT za 2019 r., czyli ewentualnej niedopłaty podatku wynikającej ze składanych teraz zeznań za ubiegły rok. To jednak zależy od decyzji parlamentu.

W uzasadnieniu do projektu specustawy napisano, że stratę poniesioną w 2020 r. będzie można odjąć w 2021 r. od dochodu osiągniętego w 2019 r., czyli wstecznie. Ma to przynieść ulgę przedsiębiorcom – zarówno tym, którzy płacą PIT, jak i rozliczającym CIT.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.