Autopromocja

Fiskus wciąż wyrozumiały dla nieprzesyłających JPK

podatki, rachunki, dokumenty
Urzędnicy podchodzą też wyrozumiale do podatników, którzy nie przekażą na żądanie pozostałych struktur JPK (np. dotyczących faktur, wyciągów bankowych). ShutterStock
9 października 2017

Tylko sześć kar porządkowych i jeden mandat otrzymały przedsiębiorstwa za niedopełnienie obowiązków związanych z jednolitym plikiem kontrolnym.


Jedna firma otrzymała 300 zł mandatu za nieprzesłanie obowiązkowego JPK_VAT. Sześć innych – kary porządkowe w średniej wysokości 2250 zł za nieprzekazanie na żądanie fiskusa pozostałych plików JPK – wynika z informacji przygotowanej dla DGP przez biuro prasowe Krajowej Administracji Skarbowej. Dane dotyczą stanu na 15 września 2017 r. Do tej pory nie zostało wszczęte za brak JPK żadne postępowanie o wykroczenie ani przestępstwo skarbowe.

Łagodne podejście fiskusa można tłumaczyć tym, że sam obowiązek składania JPK jest ciągle dość świeży – wszedł w życie w lipcu 2016 r. i początkowo tylko wobec dużych firm. Od 2017 r. dołączyły do nich średnie i małe przedsiębiorstwa, ale te najmniejsze będą przekazywać JPK_VAT dopiero od 1 stycznia 2018 r. (Ministerstwo Finansów szacuje, że dotyczy to ok. 1,5 mln podmiotów).

Bez wezwania

Elektroniczna ewidencja VAT jest informacją podatkową, co oznacza, że kto jej nie przekaże w ustawowym terminie, naraża się na grzywnę do 120 stawek dziennych (zgodnie z art. 80 par. 1 kodeksu karnego skarbowego). Jeśli przekaże nieprawdziwą informację, to kara może wynieść nawet 240 stawek dziennych (zgodnie z art. 80 par. 3 k.k.s.). W zależności od okoliczności (np. stopnia szkodliwości czynu czy wysokości uszczuplenia podatkowego przekraczającego 10 tys. zł) jest to wykroczenie bądź przestępstwo skarbowe. A od tego z kolei zależy wysokość kar, które grożą podatnikowi.

– Łagodne podejście nie powinno uśpić podatników. Skoro już dziś fiskus nakłada pierwsze kary za brak JPK_VAT, to radziłbym im, aby odpowiednio się przygotowali, bo w 2018 r. aktywność urzędników na tym polu wzrośnie – ostrzega Marcin Sidelnik, partner w PwC.

3113156-sankcje-za-brak-jednolitego-pliku.jpg
Sankcje za brak jednolitego pliku kontrolnego

Na żądanie

Urzędnicy podchodzą też wyrozumiale do podatników, którzy nie przekażą na żądanie pozostałych struktur JPK (np. dotyczących faktur, wyciągów bankowych). Głównie dlatego, że – jak mówi Marcin Sidelnik – przedsiębiorca może udostępnić żądane informacje w innej postaci.

– Zdarza się, że nie może przekazać urzędnikom KAS elektronicznego pliku, bo obiektywnie nie pozwala mu na to np. system informatyczny – wyjaśnia ekspert. Podkreśla, że JPK na żądanie to tylko jeden z dowodów, jakie podatnicy są zobowiązani przekazać fiskusowi. Przepisy nie dzielą ich na lepsze lub gorsze.

– Zamiast pliku JPK można przekazać dowody w jakiejkolwiek innej formie. Ważne, żeby zawierały żądane informacje – tłumaczy Sidelnik.

Natomiast przedsiębiorca, który nie przekaże na żądanie ani JPK, ani innych dowodów, musi się już liczyć z sankcjami. Przede wszystkim grozi mu za to kara porządkowa w wysokości do 2800 zł. Wynika to z art. 262 ordynacji podatkowej, który mówi o sankcji za bezzasadną odmowę przekazania bądź nieprzekazanie w terminie dowodów księgowych bądź ksiąg rachunkowych.

Taka kara może być ponawiana, aż ostatecznie fiskus uzna, że podatnik utrudnia postępowanie i nałoży grzywnę nawet do 720 stawek dziennych (na podstawie art. 83 kodeksu karnego skarbowego).

Marchewka, nie kij

Marcin Madej, doradca podatkowy w nip-inspektor.pl uspokaja jednak, że nakładanie tak daleko idących kar jest ostatecznością.

– O udaremnianiu lub utrudnianiu wykonywania czynności służbowych (prowadzenia kontroli) może być mowa wyłącznie w sytuacjach ewidentnie zawinionych przez podatnika, gdy celowo działa on wbrew organom podatkowym – mówi ekspert. Wskazuje, że również z odpowiedzi udzielonej przez KAS wynika, iż dotychczasowe kary porządkowe nakładane są tylko, gdy podatnicy ewidentnie zawinili.

Zgadza się z nim Ernest Frankowski, partner w dziale doradztwa podatkowego w Deloitte.

– Widać, że KAS nie korzysta jeszcze na masową skalę z dostępnego katalogu sankcji. Sądzę jednak, że może się to zmienić, gdy fiskus zacznie wykorzystywać nowe narzędzia analityczne do weryfikacji danych zawartych w JPK – komentuje ekspert Deloitte.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.