- Odrobiliśmy lekcję, wykorzystaliśmy doświadczenia z zagranicy i zapewniam, że mikrofirmy będą wiedziały, jakie są ich obowiązki w zakresie JPK i czego mają się spodziewać - wyjaśnia Przemysław Krawczyk, dyrektor departamentu kontroli i analiz ekonomicznych w Ministerstwie Finansów.
Tak, uważam, że ma sens i jest konieczne. Jeśli jednolity plik kontrolny ma zadziałać w pełni, to system musi być kompletny i szczelny. Trudno uznać, że JPK będzie w pełni skuteczny, jeśli informacje w tym formacie będzie składać 100 tys. podmiotów, a kolejny milion firm będzie z tego obowiązku zwolniony. Uważamy, że informacje muszą wysyłać wszystkie zobowiązane podmioty, bo tylko wtedy będziemy mogli porównać otrzymane dane i wyciągnąć z nich wiarygodne wnioski. Warto zwrócić uwagę na to, że gdy mówimy o tzw. karuzelach VAT, czyli o zjawisku, które skutkuje miliardowymi stratami dla budżetu państwa, to ich ważnym, wręcz nieodzownym elementem jest „znikający podatnik”. W tym kontekście chodzi najczęściej o nowopowstające lub krótko działające podmioty, które od początku realizują dostawy i nabycia o dużej wartości. Bez informacji zawartych w JPK_VAT bardzo trudno jest prześledzić cały łańcuch transakcji skutkujący wyłudzeniem daniny. Trudno więc też zapobiec przestępstwu. Chciałbym zwrócić uwagę, że obowiązek przesyłania JPK_VAT obejmie od 1 stycznia 2018 r. (w praktyce od lutego) wszystkie firmy w tym również mikrofirmy, także prowadzone samodzielnie, bez zatrudniania jakichkolwiek osób. Natomiast nie każda mikrofirma będzie musiała przesyłać JPK_VAT.Nowy obowiązek dotyczy przesyłania ewidencji VAT, a nie każdy podmiot taką prowadzi. Mikroprzedsiębiorcy, którzy nie są czynnymi podatnikami VAT, nie będą więc przesyłać JPK_VAT. Ten obowiązek pojawi się wtedy, gdy zdecydują się lub z racji osiąganych obrotów uzyskają ten status.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.