Izraelskie ministerstwo finansów sięga po dochody międzynarodowych korporacji internetowych
Z projektu nowych regulacji podatkowych wynika, że firmy takie jak Google i Facebook, jak i inne zarabiające w internecie dzięki izraelskim klientom już niedługo zapłacą CIT I VAT od dochodów.
Dziś taki dochód podlega izraelskiemu podatkowi dochodowemu, tylko jeśli „realnie powstał” w tamtym kraju. To zaś szczególnie w przypadku świadczenia usług niematerialnych bywa trudne do udowodnienia. Dodatkowo, jeśli spółka internetowa ma siedzibę w kraju z którym Izrael podpisał umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, to co do zasady zapłaci daninę poza Izraelem. Na Bliskim Wschodzie rozliczać się powinna tylko, jeśli posiada tam tzw. stałą placówkę. Co do zasady jej definicja nie dotyczy jednak działalności wykonywanej przez internet. To może się zmienić i w konsekwencji korporacja zapłaci CIT jeśli np. jej cyfrowe produkty łączą izraelskich dostawców z klientami, albo pracownicy aktywnie szukają klientów w Izraelu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.