Jeśli umowa o zarządzanie między członkiem zarządu a spółką nie określa, kto ponosi odpowiedzialność wobec osób trzecich, to należy uznać, że menedżer jej nie ponosi – orzekł WSA w Warszawie.
Chodziło o mężczyznę, który został prezesem zarządu spółki z o.o., a dodatkowo zawarł ze spółką umowę o świadczenie usług zarządzania. Wyjaśnił bowiem, że prowadzi również własną działalność gospodarczą, która polega głównie na świadczeniu usług doradztwa i zarządzania (PKD 70.222).
Dodał, że usługi zarządzania świadczy wyłącznie dla jednego podmiotu – spółki z o.o. Z umowy o zarządzanie wynikało, że mężczyzna ma obowiązek prowadzić osobiście sprawy spółki i reprezentować ją wobec podmiotów trzecich. Usługi te pełni w siedzibie spółki, ale w uzasadnionych przypadkach może je też wykonywać poza siedzibą.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.