Dostawcy usług internetowych w roli arbitrów

technologia, cyberbezpieczeństwo, sieć, internet
– Brakuje tu wymogu dokonywania oceny, czy dana treść powoduje rzeczywiste zagrożenie. Bez tego swobodnie można za nią uznać choćby zachęty kierowane przez stojącego na czele Organizacji Bojowej PPS Józefa Piłsudskiego do wysadzania pociągów albo też wypowiedzi o charakterze ironicznym – zauważa Wojciech Klicki. ShutterStock
8 listopada 2018

Firmy świadczące usługi hostingowe będą musiały oceniać, czy treści umieszczane przez użytkowników nie zachęcają do terroryzmu.

Trwają konsultacje nad przedstawionym przez Komisję Europejską projektem rozporządzenia w sprawie zapobiegania rozpowszechnianiu w internecie treści, które zachęcają do terroryzmu. Powszechnie wiadomo, że internetowe strony internetowe czy fora służą do rekrutacji zamachowców, można też na nich znaleźć np. instrukcje, jak konstruować bomby domowej roboty.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.