Autopromocja

UE naciska na Google. Chce poszerzyć "prawo do bycia zapomnianym"

27 listopada 2014

Unia Europejska naciska na firmę Google, by objęła globalną wersję swojej wyszukiwarki tak zwanym prawem do zapomnienia. Chodzi o ochronę prywatności.

W maju Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, w którym zobowiązał Google do usuwania niektórych wyników wyszukiwań na prośbę poszczególnych użytkowników.

Domagał się tego mieszkaniec Hiszpanii, który argumentował, że odnośnik do ogłoszenia o sprzedaży na aukcji domu, który stracił, narusza jego prywatność. Wtedy właśnie ustanowiono "prawo do zapomnienia". Ale Google usuwa wyniki tylko ze swych lokalnych wersji wyszukiwarki, czyli na przykład Google.de w Niemczech czy Google.fr we Francji.

Teraz europejscy regulatorzy chcą, by prawo do zapomnienia objęło też globalną wersję wyszukiwarki - Google.com. Sprawa dotyczy także innych wyszukiwarek - na przykład Binga firmy Microsoft.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.