Parlament Europejski naciska na Komisję Europejską, by potraktowała poważnie problem wielkich amerykańskich firm, które coraz częściej dominują na lokalnych rynkach 28 krajów członkowskich. Jak pokazuje historia, już same groźby bywają skuteczne
Rezolucja „wzywająca do podziału Google’a” nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla amerykańskiego giganta technologicznego. Parlament Europejski nie ma bowiem uprawnień, by podjąć wiążące decyzje w sprawie polityki antymonopolowej. Jak podkreślają posłowie, przyjęty w ubiegłym tygodniu przez PE dokument dotyczy wspierania konsumentów na jednolitym rynku cyfrowym. Jest w nim mowa o wielu sprawach, zarówno o konieczności rozdzielenia wyszukiwarek internetowych od innych usług komercyjnych, jak i np. o zniesieniu roamingu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.