Gdyby długi z tytułu niewniesionych opłat za mieszkania w spółdzielniach mieszkaniowych podzielić na wszystkich mieszkańców tych budynków, wyszłoby ponad 12 tys. zł na głowę. Dlatego spółdzielnie chcą lepszej pozycji przy egzekucji należności
Zwyklenie pozwala na pokrycie należności w pełnej wysokości i wobec wszystkich wierzycieli. Dlatego prawo decyduje o kolejności ich zaspokajania. Określa ją art. 1025 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego. , przedostatniej w tej kolejce. To zmniejsza ich szanse na , a tych jest coraz więcej.
Jedna czwarta Polski mieszka w spółdzielniach mieszkaniowych
– Ci, którzy solidnie wnoszą opłaty za mieszkania, kredytują tych, którzy robią to nieregularnie albo wcale. . W zasobach. Jedna czwarta Polski. Każda z tych osób ma średnio 12 tys. zł długu. Żeby pokryć zobowiązania spółdzielni wobec podmiotów zewnętrznych, np. dostarczycieli mediów, trzeba podnosić opłaty. Spółdzielnie starają się rozkładać na raty. Egzekucję traktują jak ostateczność, ale czasem innej drogi nie ma. Dlatego prosimy o zmianę prawa, która poprawi naszą skuteczność – tłumaczył posłom na posiedzeniu komisji ds. petycji Jerzy Jankowski, prezes Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.