Po orzeczeniach TSUE w sprawach C-652/22 Kolin i C-266/22 Qingdao, a także wyroku Sądu Zamówień Publicznych ws. Solaris przyszedł czas na polskiego ustawodawcę. Uchwalona nowelizacja ustawy – Prawo zamówień publicznych ma umożliwić ograniczanie dostępu do polskiego rynku zamówień publicznych przedsiębiorcom z państw trzecich. Czy jednak przyjęte rozwiązania odpowiadają rzeczywistym wyzwaniom?
Impulsem do zmiany prawa są wyroki TSUE potwierdzające, że wykonawcy z państw, które nie zawarły z Unią porozumień o wzajemnej liberalizacji dostępu do rynku zamówień publicznych, nie mogą liczyć w UE na traktowanie na równi z wykonawcami unijnymi. W rezultacie mogą być bez przeszkód eliminowani z przetargów w UE i nie mogą zaskarżać takich działań na podstawie przepisów unijnych, co z kolei w czerwcu potwierdził polski Sąd Zamówień Publicznych. Trybunał zaznaczył przy tym wyraźnie, że zamawiający mogą decydować o dopuszczeniu takich wykonawców do udziału w konkretnych postępowaniach, państwa członkowskie nie mogą jednak wprowadzać aktów prawnych generalnie otwierających rynek dla takich podmiotów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.