Kij w mrowisko Mety, czyli zakaz reklamy behawioralnej

Właściciel Facebooka musi się zastosować do unijnych przepisów chroniących dane osobowe
Właściciel Facebooka musi się zastosować do unijnych przepisów chroniących dane osoboweShutterstock
1 sierpnia 2023

Decyzja norweskiego organu ochrony zakazująca reklamy behawioralnej opartej na śledzeniu użytkowników platform społecznościowych uderza w główne źródło dochodu Facebooka.

Od najbliższego piątku użytkownicy Facebooka i Instagrama w Norwegii nie będą już oglądać reklam dopasowywanych na podstawie informacji, jakie zbierają na ich temat te serwisy społecznościowe.

Chodzi o tzw. reklamę behawioralną, czyli dobieraną do zainteresowań internautów. Skąd platforma je zna? Bo nas śledzi, gromadząc dane o tym, co wyszukujemy w internecie, jakim treściom poświęcamy uwagę, co kupujemy itp. Zbiera te informacje nie tylko u siebie (np. na Facebooku), lecz także na innych odwiedzanych przez nas stronach (tzw. dane off-Facebook).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.