Autopromocja

Eureka DGP: Rodzynki w żeliwnym cieście

Dr inż. Wojciech Wierzchowski (z prawej), Kraków, 18 maja 2016 r.
Dr inż. Wojciech Wierzchowski (z prawej), Kraków, 18 maja 2016 r.Dziennik Gazeta Prawna
20 maja 2016

Naukowcy od lat trudzą się nad opracowaniem takiego typu żeliwa, które będzie miało lepsze właściwości. Jedną z metod zaproponował naukowiec z Instytutu Odlewnictwa w Krakowie.

Tory, po których jeżdżą pociągi, zrobione są ze stali – czyli jednego z gatunków stopów żelaza, który został poddany obróbce plastycznej, zwanej w żargonie po prostu obróbką. Ale już koła pociągów jeżdżących po torach wykonane są ze staliwa, czyli takiego typu stali, która została poddana obróbce odlewniczej zwanej w żargonie po prostu przeróbką.

Staliwo, z którego odlewa się także gąsienice do czołgów, jest jednak niezwykle kosztownym materiałem, z tego względu, że w procesie przeróbki marnuje się 70 proc. wyjściowego materiału. Dlatego corocznie odlewnictwo wytwarza wielokrotnie więcej żeliwa niż staliwa ze względu na bardzo dobre własności odlewnicze tego pierwszego. – Żeliwo ma bowiem wiele pożądanych właściwości. Jest m.in. odporne na ścieranie, a także tłumi wibracje – stąd wiele elementów maszyn, w tym dużych maszyn przemysłowych, a także obudów silników elektrycznych, robionych jest właśnie z żeliwa – tłumaczy dr inż. Wojciech Wierzchowski.

Gdybyśmy zajrzeli do wnętrza kawałka stopu metalowego pod bardzo dużym powiększeniem, zobaczylibyśmy strukturę składającą się z wielu elementów. Bez wchodzenia w skomplikowane aspekty wiedzy z zakresu odlewnictwa, ich budowa i rodzaj zależą od wykorzystanej technologii odlewniczej. Przede wszystkim od sposobu odprowadzania ciepła, co ma wpływ na czas i sposób krzepnięcia. Budowa i rodzaj tych elementów, ich rozłożenie w przestrzeni i wzajemne relacje stanowią o właściwościach stopu, w szczególności mają wpływ na własności mechaniczne. Sztuka odlewnictwa polega więc nie tylko na odtworzeniu kształtu odlewu, ale również na uzyskaniu pożądanej struktury.

– Gdybyśmy spojrzeli pod mikroskopem w stygnącą próbkę stopu metalowego, zobaczylibyśmy, że krystalizuje się ona nierównomiernie. Kiedy żeliwo zaczyna krzepnąć, najpierw powstaje tzw. faza pierwotna o kształcie dendrytycznym, przypominająca wykwity robione przez zamarzającą na szybie wodę. Idealnie chcielibyśmy, żeby żeliwo miało strukturę tiksotropową – to znaczy, żeby faza pierwotna miała postać granulek rozrzuconych po całej objętości stopu jak rodzynki w cieście – mówi dr inż. Wierzchowski.

Wierzchowski zajmował się zagadnieniem produkcji żeliwa tiksotropowego tuż przed przejściem na emeryturę z instytutu w 2013 r. Temu poświęcony był ostatni realizowany przez niego grant – „Warunki wytwarzania żeliwa o strukturze tiksotropowowej metodą chłodzącej płyty pochyłej”. W trakcie jego realizacji zrozumiał jednak, że badana metoda nie nadaje się do zastosowania w skali przemysłowej. Dlatego zaczął zastanawiać się, niejako na uboczu tematyki badawczej związanej z grantem, w jaki sposób można byłoby osiągnąć zamierzone cele.

Inspiracja przyszła z metody, która wykorzystywana jest do uzyskania struktury tiksotropowej w aluminium, którą swego czasu opracowali inżynierowie z Massachusetts Institute of Technology. Chodzi mianowicie o to, aby punktowo chłodzić ciekły metal, kiedy tylko wypłynie z pieca hutniczego. Kontakt z chłodną powierzchnią powoduje, że w strudze ciekłego metalu powstają zarodki krystalizacji – miejsca, w których temperatura spadła już na tyle, że atomy zaczęły formować kryształ. I tak jak przy przygotowywaniu ciasta, stop miesza się, żeby rodzynki rozprowadzić równomiernie po całej jego objętości.

Problem polegał jednak na tym, że aluminium jest metalem o niskiej temperaturze krzepnięcia. Żeliwo z kolei w trakcie obróbki metalurgicznej ma temperaturę przekraczającą 1200 stopni, w związku z czym znacznie trudniej jest nim manipulować, nawet zaprzęgając do tego nowoczesne metody manipulacji ciekłymi metalami jak pola elektromagnetyczne. Ostatecznie jednak krakowscy inżynierowie zbudowali prototypową wersję urządzenia, w którym struga ciekłego żeliwa przepływa pod kołem chłodzącym. Powierzchnia styku wykonana jest z miedzi chłodzonej wodą. Kontakt z chłodnym miedzianym elementem powoduje, że wewnątrz płynnego żeliwa powstają zarodki krystalizacji, a więc pod mikroskopem miałby on strukturę granularną. Przeprowadzone badania mikroskopowe potwierdziły ten efekt.

Wśród potencjalnych zastosowań żeliwa o strukturze tiksotropowej jest możliwość wykonywania cienkościennych przedmiotów. Tę właściwość wykorzystuje się np. przy produkcji felg aluminiowych do samochodów – oczywiście w przypadku innego metalu, ale chodzi o podobną strukturę wewnętrzną.

Zaletą metody opracowanej przez inżynierów z instytutu jest to, że stwarza możliwość tzw. odlewania na gotowo, czyli nadawania żeliwu jego docelowego kształtu, bez dużych naddatków. W przypadku dotychczas stosowanych metod odlewniczych żeliwa straty w materiale sięgają nawet 30 proc. – Najważniejszy jednak jest fakt, że dzięki tej metodzie właściwości odlanego materiału we wszystkich kierunkach są jednakowe, to znaczy nie dochodzi do sytuacji, w której jedna część stopu jest mniej odporna mechanicznie niż inna – cieszy się dr Wierzchowski.

Eureka! DGP

Trwa trzecia edycja konkursu „Eureka! DGP – odkrywamy polskie wynalazki”, do którego zaprosiliśmy polskie uczelnie, instytuty badawcze i jednostki naukowe PAN. Do czerwca w Magazynie DGP będziemy opisywać wynalazki nominowane przez naszą redakcję do nagrody głównej, wybrane spośród 47 nadesłanych przez 15 uczelni oraz 35 zgłoszonych przez 23 instytuty badawcze i jednostki naukowe PAN. Konkurs zostanie rozstrzygnięty pod koniec czerwca. Nagrodą jest 30 tys. zł dla zespołu, który pracował nad zwycięskim wynalazkiem, ufundowane przez Mecenasa Polskiej Nauki – firmę Polpharma, oraz kampania promocyjna dla uczelni lub instytutu o wartości 50 tys. zł w mediach INFOR Biznes (wydawcy Dziennika Gazety Prawnej) ufundowana przez organizatora

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.