Autopromocja

Opłaty dla przedsiębiorców w sieciach handlowych: Sztywny katalog to droga donikąd

sklep, market, hipermarket, zakupy, handel
Dostawcy nie sięgają po istniejące rozwiązania prawne ani nie protestują do momentu, aż znajdą się już na krawędzi bankructwaShutterStock
31 maja 2016

Stworzenie listy opłat, których sieciom handlowym nie wolno żądać od dostawców i producentów, nie poprawi sytuacji tych ostatnich – twierdzą prawnicy.

Wprowadzenia do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.) katalogu 40 opłat, jakie supermarkety pobierają od kontrahentów, a jakie miałyby zostać tym samym zabronione, chcą organizacje branżowe, takie jak Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Krajowa Rada Izb Rolniczych (patrz: grafika). Pismo w tej sprawie trafiło do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort nie mówi „nie”: jak przyznaje, prowadzone są prace mające na drodze legislacyjnej rozwiązać problemy dostawców. Ale zdaniem prawników taki sztywny katalog to pomysł najgorszy z możliwych.

– Nie da się stworzyć wyczerpującej listy opłat dodatkowych, która chroniłaby dostawców przed niezgodnymi z prawem działaniami sieci handlowych. W miejsce zakazanych opłat pojawią się inne, które będą spełniały tę samą funkcję, ale pod inną nazwą – zauważa Bartłomiej Sikora, adwokat, senior associate w Kancelarii Wolf Theiss.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.