Eksperci nie mają wątpliwości: przeciwdziałać praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu trzeba z pełną stanowczością. Ale wielu z nich zastanawia się, czy w aż tak dużym stopniu musi to się odbywać kosztem firm. I czy na tych, którzy w krótkim czasie nie przygotują się na nowe przepisy, powinny być nakładane drakońskie kary
Ustawa z 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1049) była wielokrotnie nowelizowana. A i tak – zdaniem rządzących – nie spełniała właściwie swojej funkcji. Dlatego przy okazji konieczności implementacji unijnych przepisów – zdecydowano się opracować zupełnie nowy akt prawny. Owocem prac jest ustawa z 1 marca br. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz.U. z 2018 r. poz. 723), która wejdzie w życie już 13 lipca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.