Trwający właśnie konkurs o 700 tys. zł dotacji na rozkręcenie biznesu znowu przyciągnie tłumy. Ale pomoc z UE to niejedyny sposób zdobycia kapitału.
Choć 700 tys. zł, jakie można pozyskać w tej edycji unijnego Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 8.1, to łakomy kąsek, zostać beneficjentem nie będzie łatwo. O tym, kto dostanie pieniądze, decyduje konkurs ze ściśle określoną punktacją, a wnioski składać można do 20 kwietnia. Szymon Gawryszczak, prezes zarządu Agencji Rozwoju Innowacji, zajmującej się doradztwem związanym z pozyskiwaniem kapitału na rozwój, tłumaczy, że minimum, które pozwala myśleć o dofinansowaniu, to 60 punktów na 100 możliwych. Ocena jest wydawana na podstawie kryteriów fakultatywnych.
Za to, że projekt polega na wdrażaniu i świadczeniu usług elektronicznych o znaczeniu krajowym lub międzynarodowym, można uzyskać aż 50 punktów. Dodatkowe 20 przysługuje za znalezienie rynkowej niszy. Potem trzeba się uzbroić w cierpliwość.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.