Chociaż terminy płatności w gospodarce wydłużają się, mało firm korzysta z faktoringu, który może zwiększać płynność przedsiębiorstwa.
Jak wynika z nowych danych wywiadowni Dun & Bradstreet, początek tego roku przyniósł znaczny wzrost zatorów płatniczych w firmach. Sektor, w którym najszybciej przybywa zaległości, to budownictwo. W styczniu wartość przeterminowanych należności wzrosła tutaj do 228,4 mln zł, w porównaniu z 148 mln zł w styczniu 2011 r. Jednocześnie przybyło firm płacących za faktury z opóźnieniem – wzrost z 3685 do 5056 podmiotów.
Nie najlepiej jest też w branży spożywczej. Wartość przeterminowanych faktur wzrosła z 259,4 mln zł do 216,6 mln zł przed rokiem. Korzystniejsza sytuacja panuje w transporcie. Tu zaległości wynoszą 83,5 mln zł, ale zwraca uwagę ich dynamiczny przyrost w porównaniu do danych ze stycznia 2011 r., kiedy wynosiły „jedynie” 34,1 mln zł. Łącznie w kilkunastu branżach monitorowanych przez wywiadownię przeterminowane faktury opiewały na kwotę 1,2 mld zł, co oznacza wzrost w ciągu roku o prawie 22 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.