Sanatorium na NFZ nawet w 14 dni. Seniorzy polują na „zwroty”, bo kolejki sięgają już miesięcy

Seniorka odbiera telefon i zapisuje termin wyjazdu do sanatorium NFZ w kalendarzu
Seniorzy coraz częściej korzystają z tzw. sanatoriów ze zwrotów. Telefon z NFZ może oznaczać wyjazd nawet w ciągu kilku dniShutterstock
dzisiaj, 09:54

Na wyjazd do sanatorium z NFZ wielu pacjentów czeka dziś od kilku do nawet kilkunastu miesięcy. Jest jednak furtka, dzięki której część seniorów wyjeżdża do uzdrowiska nawet po kilku dniach od telefonu z Funduszu. Chodzi o tzw. sanatoria ze zwrotów, czyli miejsca oddane przez osoby, które zrezygnowały z leczenia. Jak wygląda procedura uzyskania takiego turnusu last minute?

Jeszcze kilka lat temu „zwroty” były traktowane przez wielu kuracjuszy jak wyjątek. Dziś dla części seniorów stały się sposobem na ominięcie wielomiesięcznej kolejki. NFZ potwierdza, że w niektórych oddziałach codziennie wracają dziesiątki skierowań, a wolne miejsca znikają błyskawicznie.

Sanatorium ze zwrotów 2026. NFZ może wysłać kuracjusza nawet w 14 dni

Mechanizm jest prosty, choć dla wielu seniorów nadal mało znany. Pacjent otrzymuje skierowanie do sanatorium, ale ostatecznie rezygnuje z wyjazdu — z powodu choroby, pobytu w szpitalu, problemów rodzinnych albo zwyczajnie dlatego, że nie chce jechać zimą. Takie miejsce wraca do puli NFZ i może trafić do kolejnej osoby. Fundusz nazywa takie miejsca „zwrotami”. W praktyce przypominają one wyjazdy last minute. Telefon może zadzwonić nawet kilka dni przed rozpoczęciem turnusu, dlatego trzeba być gotowym do szybkiego wyjazdu.

Oddziały NFZ przyznają, że zainteresowanie taką możliwością rośnie z roku na rok. Pacjenci coraz częściej wolą spontaniczny wyjazd niż wielomiesięczne oczekiwanie na dogodny termin. W Łódzkiem - zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym - codziennie wraca nawet 60–70 skierowań. Z danych oddziału wynika, że w 2024 roku około 7000 pacjentów zrezygnowało z leczenia uzdrowiskowego. Dzięki temu inni mogli wyjechać znacznie szybciej.

Kiedy jest najwięcej zwrotów do sanatorium? Seniorzy unikają zimowych wyjazdów

Największa fala zwrotów pojawia się zwykle między styczniem a marcem. Powód powtarza się niemal co roku: część seniorów obawia się zimowych podróży, śniegu, mrozów i krótkiego dnia. NFZ przyznaje, że zimą pacjenci częściej rezygnują z leczenia. Jedni tłumaczą się pogorszeniem zdrowia, inni problemami z dojazdem albo koniecznością opieki nad bliskimi. Pojawiają się też bardziej przyziemne powody.

W Łódzkim Oddziale NFZ odnotowano przypadek pacjenta, który oddał skierowanie, ponieważ w sanatorium nie było bezpłatnego Wi-Fi. Inni rezygnują, bo muszą zostać w domu i palić w piecu albo pilnować gospodarstwa. Największe szanse na szybki wyjazd pojawiają się więc:

  • zimą,
  • tuż po świętach,
  • poza sezonem wakacyjnym,
  • przy nagłych falach zachorowań.

Latem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Kurorty są wtedy najbardziej oblegane, a pacjenci znacznie rzadziej oddają skierowania. Niemniej - takie sytuacje też się zdarzają i warto wiedzieć, jak z nich skorzystać.

Miała czekać do 2027 roku, wyjechała po 9 dniach. Tak działają zwroty NFZ

72-letnia pani Maria z Radomia przyznaje, że pierwotnie miała termin wyjazdu dopiero na początek przyszłego 2027 roku. Zadzwoniła jednak do oddziału NFZ i poprosiła o wpisanie jej na listę osób zainteresowanych zwrotami. Telefon dostała po dziewięciu dniach.

Powiedziano mi, że zwolniło się miejsce w Kołobrzegu i mam dwa dni na decyzję. Córka pomogła mi się spakować, a po tygodniu siedziałam już nad morzem – opowiada.

Podobną historię ma pan Andrzej z Łodzi. Czekał na leczenie kardiologiczne, ale wiedział, że standardowy termin oznacza niemal rok oczekiwania. Kiedy usłyszał o zwrotach, zaczął regularnie dzwonić do NFZ.

Za pierwszym razem nic nie było. Za drugim też nie. Dopiero po trzech tygodniach zaproponowano mi Kudowę-Zdrój za pięć dni. Wziąłem od razu – mówi.

Takich historii jest coraz więcej. Seniorzy wymieniają się informacjami w internecie i na grupach dla kuracjuszy. Wielu podkreśla jednak, że w przypadku zwrotów liczy się elastyczność.

Kto może dostać sanatorium ze zwrotów? NFZ stawia trzy warunki

Nie każdy może zadzwonić do NFZ i po prostu dostać szybki termin. Fundusz stawia konkretne warunki. Ze zwrotów mogą korzystać przede wszystkim osoby:

  • które mają już pozytywnie rozpatrzone skierowanie,
  • znajdują się w kolejce oczekujących,
  • spełniają profil leczenia danego uzdrowiska.

Znaczenie ma również zasada 18 miesięcy. Jeśli ktoś wcześniej był już w sanatorium finansowanym przez NFZ, od zakończenia leczenia musi minąć właśnie taki okres. Ten limit nie dotyczy osób, które nigdy wcześniej nie korzystały z leczenia uzdrowiskowego w ramach NFZ.

Ważne

Pacjent musi też pasować do konkretnego profilu leczenia. Jeśli zwolni się miejsce w uzdrowisku specjalizującym się np. w chorobach kardiologicznych albo schorzeniach narządu ruchu, nie każdy będzie mógł z niego skorzystać.

Jak dostać sanatorium ze zwrotów? Trzeba dzwonić do swojego oddziału NFZ

NFZ zachęca, by kontaktować się bezpośrednio z oddziałem wojewódzkim, w którym pacjent składał skierowanie. Można:

  • zadzwonić do działu leczenia uzdrowiskowego,
  • korzystać z infolinii NFZ,
  • wysłać e-mail do oddziału,
  • zgłosić się osobiście.

Fundusz podkreśla, że pula wolnych miejsc zmienia się praktycznie codziennie. Pacjenci często słyszą więc jedno zalecenie: trzeba dzwonić regularnie i uzbroić się w cierpliwość. Niektóre oddziały publikują również specjalne numery telefonów do spraw zwrotów. W Łódzkiem działają m.in. numery:

  • (42) 275-40-83,
  • (42) 275-40-89.

Mazowiecki NFZ prowadzi natomiast osobną linię dotyczącą szybkich terminów leczenia uzdrowiskowego.

Rezygnacja z sanatorium. Kiedy NFZ wyznaczy nowy termin, a kiedy każe czekać od nowa

Tak, ale tylko w określonych sytuacjach. NFZ uznaje rezygnację za usprawiedliwioną m.in. wtedy, gdy:

  • pacjent zachorował,
  • trafił do szpitala,
  • miał zaplanowany zabieg,
  • wydarzył się poważny wypadek losowy.

Potrzebne są jednak dokumenty potwierdzające taką sytuację. Jeśli Fundusz zaakceptuje powód rezygnacji, wyznaczy nowy termin leczenia. Kiedy pacjent oddaje skierowanie bez uzasadnienia, sprawa wygląda inaczej. Wtedy trzeba ponownie przejść całą procedurę i złożyć nowe skierowanie.

Kołobrzeg, Ciechocinek, Kudowa-Zdrój. Tu najczęściej chcą jechać kuracjusze

Pacjenci pytający o zwroty najczęściej liczą na wyjazd nad morze. Kołobrzeg pozostaje jednym z najbardziej pożądanych kierunków, choć wolne miejsca pojawiają się tam głównie poza sezonem. NFZ wymienia także:

  • Ciechocinek,
  • Nałęczów,
  • Kudowę-Zdrój,
  • Duszniki-Zdrój,
  • Ustroń.

W praktyce dostępność zależy od dnia i liczby rezygnacji. Jednego tygodnia dominują wyjazdy nad morze, innym razem łatwiej znaleźć miejsce w uzdrowiskach górskich.

Polecamy też: Zwolnienie od pracy na badania lub zabiegi, nie na wyjazd do sanatorium

Podstawa prawna i źródła

  • Ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
  • Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie kierowania na leczenie uzdrowiskowe albo rehabilitację uzdrowiskową
  • Komunikaty oddziałów wojewódzkich NFZ dotyczące leczenia uzdrowiskowego i tzw. zwrotów
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.