"Z punktu widzenia prawnego z wyłudzeniem mielibyśmy do czynienia w sytuacji, w której ktoś np. zadzwoniłby na teleporadę i, udając głos starego człowieka, podał PESEL dziadka w celu uzyskania recepty ze zniżką (tzw. recepta na S) albo powiedział lekarzowi, że choruje na określoną chorobę i pokazał sfałszowane zaświadczenie od innego lekarza w celu uzyskania konkretnej recepty. " - mówi dr hab. n. praw. prof. Radosław Tymiński radca prawny, Prawalekarzy.pl, Kancelariatyminski.pl.
W komunikacie nowo powstałej koalicji, zrzeszającej firmy wystawiające zdalne recepty, pada: „nieprawidłowości polegające na wyłudzeniach e-recept przez osoby do tego nieuprawnione”. Takiego sformułowania używał też lekarz w historii opisywanej przez Dziennik Gazetę Prawną, który przepisywał pacjentce leki uzależniające, przechodząc na Blika z prywatnej komórki. Teraz zarzuca kobiecie, że je wyłudziła. Kiedy można z punktu widzenia prawnego mówić o sytuacji, w której pacjent wyłudza recepty?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.