Dziennik Gazeta Prawana logo

Nielegalny wywóz leków: Groźby i zastraszenia dla kontrolujących apteki. "Albo zdrowie, albo praca"

Leki
Mechanizmy, którymi posługują się apteki, doczekały się nawet swojej nazwy. Policja, służby i sami aptekarze mówią o odwróconym łańcuchu dystrybucji.ShutterStock
17 grudnia 2016

Nielegalny wywóz leków za granicę trwa, a kontrolujący apteki inspektorzy stają się ofiarami pomówień i gróźb. To zbyt duży biznes, by pozwolić sobie na straty.

Do biura Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Gorzowie, Adama Chojnackiego, zadzwonił pewnego dnia jakiś mężczyzna. – Przedstawił się jako profesor, po czym zaczął mi grozić. Mówił, że mnie zniszczy, ma na mnie kompromitujące nagrania, zaś za mną chodzi detektyw – inspektorowi zrobiło się słabo, kiedy to usłyszał. Od razu skojarzył to z wydarzeniem sprzed kilku dni, kiedy to do apteki, w której pracuje jego żona, przyszedł nieznajomy i wypytywał o panią Chojnacką. Nikogo by to nawet nie zdziwiło, gdyby nie fakt, że wszyscy, którzy ją znają, wiedzą, że nie przyjęła nazwiska po mężu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.