Kiedy pani Katarzyna zapytała ginekologa o założenie wewnątrzmacicznej wkładki antykoncepcyjnej, tzw. spirali, usłyszała, że tego się w ramach NFZ nie praktykuje. – Lekarz w gabinecie publicznej przychodni powiedział, że jeśli chcę stosować ten rodzaj zabezpieczenia przed niechcianą ciążą, muszę iść na prywatną wizytę i zapłacić około 600 zł – opowiada kobieta. – Ale kiedy porozmawiałam z koleżankami i poczytałam wpisy na forach internetowych, dowiedziałam się, że NFZ powinien sfinansować zabieg i że nie tylko ja spotkałam się z odmową. Gdzie jest prawda – pyta czytelniczka.
Wkładki antykoncepcyjne, nazywane popularnie spiralami, sprzedawane są na receptę i muszą być zakładane przez ginekologów. Zapewniają one antykoncepcję na dłuższy czas – od dwóch do pięciu lat, mogą być usunięte w każdej chwili. Zarówno procedura wprowadzenia, jak i usunięcia wewnątrzmacicznej wkładki antykoncepcyjnej są na liście świadczeń gwarantowanych, których należy oczekiwać od poradni ginekologiczno-położniczych posiadających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)