Sikora: Efekt pakietu

Dominika Sikora / fot. Wojtek Górski
Dominika SikoraDGP
8 kwietnia 2015

W charakterze wspominek dla niektórych, dla innych – historii, której nie doświadczyli. W internecie pełno jest zdjęć, jak to w słusznie zapomnianym systemie staliśmy w kolejkach. Po wszystko: jajka, mięso, papier toaletowy, meble, alkohol, buty... długo wymieniać. Po 25 latach wolności gospodarczej temat powinien być zamknięty. I pewnie w wielu obszarach tak jest. Ale nie w zdrowiu. Tu jak na lekarstwo dobrych informacji.

Dobrze ponad rok temu premier Donald Tusk wezwał ministra zdrowia na dywanik i rzucił hasło „krótsze kolejki do lekarzy”. Minister hasło złapał i już w marcu 2014 r. przedstawił autorski pomysł na rozwiązanie tego problemu: pakiet onkologiczny. Mamy kwiecień 2015 r., a kolejki ani nie zniknęły, ani się nie skróciły. Ba, przeciętny zjadacz chleba powie, że tak źle to jeszcze nie było. I nie ma się co dziwić. Pacjentów oczekujących na wizyty u specjalistów nie jest mniej. Nie są też szybciej przyjmowani. Bo kolejkowego węzła gordyjskiego nie uda się rozwiązać jednym nośnym medialnie hasłem. Potrzeba zmian systemowych, włącznie z wprowadzeniem masowych (w związku z tym tanich) dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, ograniczeniem koszyka świadczeń gwarantowanych i, kto wie, podwyższeniem składki zdrowotnej.

Pozostało 29% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.