Powołanie superinstytutu uzasadnione, ale nie w drodze specustawy

szpital
<p>Szpital (zdjęcie ilustracyjne)</p>Shutterstock
13 grudnia 2022

Eksperci zgodnie wskazują, że przekształcenie Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w instytut badawczy to właściwy krok. Zwracają jednak uwagę, że ścieżka, którą wybrano, by to zrobić, może spowodować problemy w praktyce.

Dziś wieczorem senackie komisje mają się zająć ustawą o Państwowym Instytucie Medycznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Był to rządowy projekt, na podstawie którego jeden ze stołecznych szpitali resortowych zostanie przekształcony w instytut badawczy. Jak pisaliśmy (w tekście „Tak dla instytutu badawczego, nie dla super instytutu”, DGP nr 222/2022), w trakcie prac sejmowych krytykowano przyjęty dla tego procesu tryb, czyli specustawę, a także jej poszczególne regulacje, m.in. sześcioletnią kadencję dyrektora, przepisy dotyczące wysokości jego wynagrodzenia czy wymaganego wykształcenia zastępcy dyrektora ds. naukowych. Wskazywano również na brak jednomyślności w sprawie przekształcenia wśród pracowników i pytano, co stanie się z zadłużeniem szpitala.

Zabrakło transparentności

Specustawę skrytykował również lekarski samorząd tuż po przyjęciu jej przez Sejm, nazywając nowy instytut „tworem hybrydowym”, który częściowo będzie podlegać przepisom dotyczącym instytutów badawczych, a w pozostałym zakresie – przepisom procedowanej specustawy. – Jesteśmy sceptyczni nie tyle wobec samego przekształcenia, co przede wszystkim wobec formy przeprowadzenia tego procesu oraz uzasadnienia do projektu – podkreśla dr n. med. Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Argumentuje, że podejmowanie czynności w trybie specustawy wzbudza zarówno wątpliwości względem transparentności działań, jak i podejrzenia, że za przekształceniem mogą się kryć niejasne czy wręcz nieczyste zamiary. – Należy zwrócić uwagę, że w uzasadnieniu podkreślono udzielanie świadczeń dla pracowników mundurowych, przez co w sposób naturalny nasunięto wizję branżowego szpitala. A nie chcielibyśmy przecież powrotu do tego rodzaju praktyk, jakich przykładem były np. szpitale kolejowe, udzielające świadczeń wyłącznie pracownikom tej instytucji – podkreśla Klaudiusz Komor.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.