Choć bezlimitowe rozliczanie świadczeń pediatrycznych to rozwiązanie wyczekiwane przez wiele placówek dziecięcych, to przyjęty mechanizm może negatywnie wpłynąć na ich budżety, zwłaszcza w trakcie pandemii.
Z początkiem 2021 r. zniesione zostały limity na świadczenia zdrowotne dla dzieci – na mocy ustawy z 7 października 2020 r. o Funduszu Medycznym (Dz.U. 2020 poz. 1875). Niestety, eksperci wskazują, że w praktyce działa to w sposób zgoła odmienny, niż zakładano. Z zasady bowiem szpitale miały leczyć dzieci, nawet przekraczając wartość kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wraz z przekroczeniem limitu ryczałt miał być automatycznie zwiększany, zaś nadwyżka na rzecz NFZ miała być opłacana z Funduszu Medycznego. Okazuje się jednak, że w praktyce przyjęto inne rozwiązanie. W większości planów finansowych szpitali na ten rok wszystkie świadczenia pediatryczne ujęte zostały jako finansowane z innych źródeł. To zaś oznacza, że nie dość, że nie są one objęte kontraktami, to jeszcze same ryczałty zostaną obniżone o wartości przypadające na leczenie dzieci (czyli kwoty rzędu od kilkuset tysięcy złotych w szpitalach z oddziałami pediatrycznymi, do kilku milionów w szpitalach stricte dziecięcych).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.