Ministerstwo Zdrowia nie ma już pretekstu, aby odmawiać terapii ciężko chorego chłopca. Wyrok sądu został podtrzymany przez NSA.
Kilkulatek cierpi na wrodzoną dystrofię mięśni. Jest lek, który mógłby powstrzymać postęp choroby. Ale cena rocznej terapii wynosi 1,5 mln zł. Resort zdrowia do tej pory odmawiał zapłaty. Jako powód podawał własne przepisy, które – jak przekonują urzędnicy – wiążą im ręce. NSA wskazał, że przepisy resort powinien interpretować na korzyść chorych.
Autopromocja
Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.