W pandemii Polska była w czołówce państw z „nadwyżką” śmierci. Według raportu przedstawionego na Radzie ds. COVID-19 można było uniknąć nawet 30 tys. zgonów. Trwa rozliczanie śmierci Polaków podczas pandemii.
Główna konkluzja raportu „Od przyczyn zgonów nadmiarowych do założeń nowoczesnego planu pandemicznego” jest taka, że lockdown wprowadzony trzy tygodnie wcześniej ograniczyłby liczbę zgonów w fali jesiennej w 2020 r. o 30 tys. Zakażeń COVID-19 było wówczas kilkakrotnie więcej, niż wynikało z oficjalnych statystyk.
Przypomnijmy: wiosną 2020 r. przed wyborami prezydenckimi premier ogłaszał, że można iść głosować i nie należy się obawiać COVID-19. W sierpniu zakażeń było ok. 800 dziennie. Przed początkiem roku szkolnego pojawiały się głosy, żeby szkół nie otwierać dla normalnej nauki. Wygrało jednak przekonanie, że nie pomoże to w walce z pandemią. Część ekspertów przekonywała, że „dzieci nie zarażają”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.