Prokuratura Regionalna w Rzeszowie wydała trzy postanowienia dotyczące majątku Macieja Świrskiego. Zabezpieczenie objęło należące do niego aktywa oraz wynagrodzenie wypłacane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Poszczególne limity wynoszą od 200 tys. zł do 5 mln zł.
Prokuratura Regionalna w Rzeszowie zabezpieczyła część majątku Macieja Świrskiego, byłego wiceprezesa Polskiej Fundacji Narodowej oraz byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Świrski pozostaje członkiem KRRiT, choć w lipcu 2025 r. został odwołany z funkcji przewodniczącego tego organu
Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prokurator Dorota Sokołowska-Mach przekazała, że po przeprowadzeniu czynności procesowych wydane zostały trzy postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym. Pierwsze obejmuje nieruchomość, której współwłaścicielem jest podejrzany, do kwoty 1 mln zł. Drugie dotyczy rachunku bankowego Świrskiego do kwoty 200 tys. zł. Bank wykonał tę decyzję w całości.
Trzecie postanowienie przewiduje zajęcie wynagrodzenia wypłacanego Świrskiemu za pracę w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. W tym przypadku górna granica zabezpieczenia została określona na 5 mln zł. Podane przez prokuraturę kwoty są limitami poszczególnych zabezpieczeń, a nie informacją o aktualnej wartości zajętego majątku lub wysokości potrąconego już wynagrodzenia.
Zabezpieczenie majątkowe nie oznacza przepadku mienia ani rozstrzygnięcia o winie. Ma służyć zabezpieczeniu wykonania przyszłego orzeczenia, w tym ewentualnego obowiązku naprawienia szkody, przepadku lub zapłaty innych należności, jeżeli postępowanie zakończy się prawomocnym wyrokiem skazującym.
Zarzuty w sprawie kampanii „Sprawiedliwe Sądy”
Postępowanie dotyczy kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”, przeprowadzonej w 2017 r. przez Polską Fundację Narodową. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 14 lipca 2026 r. Macieja Świrskiego oraz Cezarego Jurkiewicza, byłego prezesa PFN. Czynności przeprowadzono w Warszawie i na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.
Prokuratura zarzuciła obu mężczyznom, że działając wspólnie i w porozumieniu, nadużyli uprawnień oraz nie dopełnili obowiązków związanych z zarządzaniem majątkiem fundacji. Według śledczych kampania była sprzeczna z celami statutowymi PFN. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia.
Zarzuty zostały zakwalifikowane między innymi z art. 296 § 1 i 3 Kodeksu karnego oraz art. 49c ustawy o partiach politycznych. Zarzucane podejrzanym przestępstwo jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura zastosowała wobec obu mężczyzn wolnościowe środki zapobiegawcze: zakaz opuszczania Polski połączony z zatrzymaniem paszportów. Zabezpieczeniem majątkowym objęto również majątek Cezarego Jurkiewicza. Na należącej do niego we współwłasności zabudowanej nieruchomości gruntowej ustanowiono hipotekę przymusową do kwoty 2 mln zł.
Ponad 8,4 mln zł szkody według ustaleń prokuratury
Śledczy oszacowali szkodę wyrządzoną Polskiej Fundacji Narodowej na co najmniej 8 428 542,74 zł. Według prokuratury pieniądze zostały przeznaczone na kampanię, która w rzeczywistości stanowiła usługę marketingu politycznego na rzecz Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski. Wartości niepieniężne przekazane obu partiom prokuratura wyceniła na tę samą kwotę.
Kampania była prowadzona w internecie, telewizji oraz na billboardach ustawianych w polskich miastach. Materiały eksponowały przypadki niewłaściwych lub przestępczych zachowań pojedynczych sędziów, posługując się między innymi hasłami dotyczącymi kradzieży, kłamstwa oraz zachowania pod wpływem alkoholu. Towarzyszyło temu przedstawianie argumentów na rzecz zmian w wymiarze sprawiedliwości przygotowywanych wówczas przez rząd Zjednoczonej Prawicy.
Akcję przeprowadzono w okresie ostrego sporu politycznego dotyczącego ustroju sądów. W wielu miastach odbywały się wówczas demonstracje przeciwko ustawowym zmianom w sądownictwie. Przeciwnicy kampanii zarzucali PFN wykorzystywanie pieniędzy pochodzących ze spółek Skarbu Państwa do wspierania przekazu partii rządzących.
Sam Świrski przedstawiał kampanię w 2017 r. jako sukces komunikacyjny. Informował wówczas, że kosztowała nieco ponad 8 mln zł i pozwoliła dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców. Obecna kwota wskazana przez prokuraturę jest wyższa i wynosi dokładnie nie mniej niż 8 428 542,74 zł.
Śledztwo wznowione po wcześniejszej odmowie
Postępowanie zostało zainicjowane zawiadomieniem prezydenta miasta stołecznego Warszawy. W 2020 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa. Decyzję wydano ponownie po uchyleniu wcześniejszego postanowienia przez Sąd Okręgowy w Warszawie.
Sprawa została później wymieniona w raporcie zespołu Prokuratury Krajowej badającego postępowania prowadzone lub zakończone w latach 2016–2023, które ze względu na swój charakter pozostawały w zainteresowaniu opinii publicznej. Śledztwo wszczęto ostatecznie 19 czerwca 2024 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, a następnie przejęła je Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Prowadzenie czynności powierzono rzeszowskiej delegaturze CBA.
Zakres postępowania obejmuje nie tylko decyzje członków zarządu PFN, lecz także okoliczności powstania kampanii oraz możliwe naruszenie ustawy o partiach politycznych. Prokuratura bada wątek przekazania ugrupowaniom politycznym korzyści o charakterze niepieniężnym w postaci sfinansowanego przez fundację marketingu politycznego.
Kara finansowa dla Beaty Szydło za niestawiennictwo
W tym samym śledztwie w charakterze świadka ma zostać przesłuchana była premier Beata Szydło. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie poinformowała 6 sierpnia 2026 r., że była szefowa rządu kilkukrotnie nie stawiła się na wezwanie bez należytego usprawiedliwienia.
Postanowieniem z 29 lipca prokurator nałożył na Beatę Szydło karę pieniężną w wysokości 3 tys. zł. Jest to maksymalna sankcja przewidziana w art. 285 § 1 Kodeksu postępowania karnego za nieusprawiedliwione niestawiennictwo świadka. Postanowienie nie jest prawomocne. Byłej premier przysługuje zażalenie do sądu.
Przesłuchanie Beaty Szydło ma służyć ustaleniu okoliczności zlecenia i organizacji kampanii. Polska Fundacja Narodowa została powołana w 2016 r., gdy Szydło kierowała rządem. Śledczy nie ujawnili dotychczas, jakie konkretne informacje zamierzają uzyskać od byłej premier.
Wieloletnie spory wokół Polskiej Fundacji Narodowej
Polską Fundację Narodową ustanowiło 17 podmiotów kontrolowanych przez Skarb Państwa. Jej pierwotne cele statutowe obejmowały między innymi promocję i ochronę wizerunku Polski oraz polskiej gospodarki, wspieranie przedsiębiorczości i budowanie pozytywnego odbioru inwestycji prowadzonych przez spółki państwowe.
Najwyższa Izba Kontroli informowała, że fundatorzy mieli przekazać PFN 97,5 mln zł na fundusz założycielski. Zgodnie z przyjętym mechanizmem finansowania kolejne wpłaty miały być dokonywane przez 10 lat. Do 2026 r. fundacja powinna była otrzymać łącznie 633,75 mln zł.
NIK nie zdołała przeprowadzić pełnej kontroli działalności PFN. Według Izby zarząd fundacji najpierw udostępniał jedynie ogólne lub publicznie dostępne informacje, a następnie odmawiał przekazania dokumentów kluczowych dla oceny legalności i gospodarności jej działalności. PFN kwestionowała przy tym uprawnienia kontrolne NIK. Zgromadzony materiał nie pozwolił Izbie na przygotowanie wystąpienia pokontrolnego i sformułowanie pełnej oceny działalności fundacji.
Źródła
- Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, komunikat dotyczący czynności w śledztwie w sprawie kampanii „Sprawiedliwe Sądy” z 15 lipca 2026 r.
- Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, komunikat dotyczący śledztwa w sprawie kampanii „Sprawiedliwe Sądy” z 28 lutego 2025 r.
- Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, komunikat dotyczący kary pieniężnej dla Beaty Szydło z 6 sierpnia 2026 r.
- TVN24, informacja o zabezpieczeniu majątku Macieja Świrskiego z 6 sierpnia 2026 r.
- Najwyższa Izba Kontroli, informacja o wynikach kontroli wybranych wydatków spółek Skarbu Państwa i działalności Polskiej Fundacji Narodowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu