Linia ponownie zatrudnia osoby zwolnione dyscyplinarnie za udział w strajku. Ten na razie jest zawieszony, ale do pełnego zażegnania sporu jeszcze daleko.
Po 12 dniach od rozpoczęcia strajku w Polskich Liniach Lotniczych LOT sytuacja na lotniskach znacznie się poprawiła. W poniedziałek odwołanych było tylko kilka rejsów – głównie połączenia powrotne do Warszawy – z Nowego Jorku, Mediolanu, Pragi czy Moskwy. Przewoźnik liczy, że dziś wszystkie loty powinny odbyć się bez przeszkód. Poprawa sytuacji jest możliwa dzięki „zawieszeniu broni” między protestującymi i zarządem spółki. Obie strony toczą rozmowy, w których ze strony władz przewoźnika uczestniczy Bartosz Piechota, oddelegowany do pracy w zarządzie przedstawiciel rady nadzorczej. W pierwszej turze rozmów związkowcom zaoferowano przywrócenie do pracy pracowników zwolnionych dyscyplinarnie za udział w nielegalnym strajku; w tym także zwolnionej w maju Moniki Żelazik, szefowej największego związku w Locie, zrzeszającego stewardessy. W poniedziałek pracownicy podpisywali w kadrach nowe umowy o pracę.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.