Ze strategii LOT-u najbardziej przebił się do opinii publicznej pomysł budowy Centralnego Portu Lotniczego i zamknięcia Lotniska Chopina, o którym informowaliśmy w DGP w czwartek jako pierwsi. To już kolejny oprócz elektrowni jądrowej i kolei dużych prędkości mocarstwowy projekt w polskiej infrastrukturze. Żeby od zbyt szybkiego tempa wstawania z kolan nie nabawić się kontuzji, skupię się na kwestiach bezpośrednio zależnych od LOT-u. Spółka chce do 2020 r. wywindować liczbę obsługiwanych rocznie pasażerów do ponad 10 mln (ponad dwukrotnie), podpompować udział w rynku z 20 do 25 proc., a pod względem skali działalności wskoczyć na półkę linii Aer Lingus, Austrian i Finnair.
Bez nowej floty się nie da, dlatego liczba samolotów ma wzrosnąć z 45 niemal dwukrotnie do 202 5 r . Już za cztery lata szerokokadłubowych dreamlinerów w barwach LOT-u ma być 16. Jak zwykle w Locie, który nie musi bawić się w przetargi, analiza przedzakupowa polega na odpowiedzi na pytanie: jaki samolot byłby dla spółki najlepszy i dlaczego będzie to akurat Boeing. Dzięki leasingowi operacyjnemu przybędzie też 15 nowych samolotów średniego zasięgu, który to segment we flocie LOT jest cieniutki: zaledwie trzy B737-400 z lat 90. (założę się, że z analizy przedzakupowej wyniknie, iż docelowo będą to boeingi 73 7 M AX). Maszyny średniego zasięgu pozwolą obsługiwać – to nowość – m.in. Azję Środkową, np. Kazachstan i Iran. To ma sens. LOT ma przewagę geograficzną nad przewoźnikami z Europy Zachodniej, którzy w ten rejon muszą latać samolotami dalekiego zasięgu (koszty!).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.