Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowcy to zło? W miastach przyszłości nie będzie samochodów

samochód, droga
samochód, drogaShutterStock
28 sierpnia 2015

Zwężanie jezdni dla samochodów, oddawanie ulic rowerom, priorytet dla transportu publicznego. Wszystko po to, by centrum miasta można było przemierzyć na piechotę.

W Warszawie zaczęło się od odnowionej z okazji budowy nowej linii metra ul. Świętokrzyskiej i jej krytyki. Powód był taki, że ulicę ozdobiono zielenią „bujną” jak w osadzie eskimosów. Według inwestora obecność podeschniętych badyli w donicach wynikała z tego, że gęstwina podziemnych instalacji nie pozwalała na sadzenie drzew w gruncie. Ale mimo wszystko kiedy w marcu ubiegłego roku warszawiacy weszli na Świętokrzyską, okazało się, że to inny świat. Jezdnie na kluczowym fragmencie zostały zwężone do jednego–dwóch pasów (w zależności od odcinka). Na asfalcie drogowcy wymalowali czerwoną ścieżkę rowerową. Zbudowali szerokie chodniki, nowe przejścia dla pieszych i – o zgrozo – zlikwidowali większość miejsc parkingowych. Stara i nowa Świętokrzyska to dwie ulice. Jakbyśmy z Moskwy przenieśli się do Amsterdamu.

Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.