Jest szansa dla polskich przewoźników: Polska walczy o moratorium na płacę minimalną

Mapa Niemiec na tle banknotów euro
Kością niezgody jest objęcie ustawą o płacy minimalnej także branży transportowej.ShutterStock
29 stycznia 2015

Dziś i jutro odbędą się dwustronne rozmowy ministrów rządów Polski i Niemiec na temat obowiązującej od początku roku niemieckiej ustawy o płacy minimalnej (MiLoG). Dziś Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju spotka się z Alexandrem Dobrindtem, ministrem transportu i infrastruktury cyfrowej. Jutro Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, będzie rozmawiał ze swoim niemieckim odpowiednikiem, minister Andreą Nahles.

Kością niezgody jest objęcie ustawą o płacy minimalnej także branży transportowej. Niemcy chcą zobligować nasze firmy do wypłacania kierowcom 8,5 euro za godzinę pracy, którą świadczą na terenie Niemiec. Niezależnie od tego, czy jest to przewóz kabotażowy (a więc w jednym kraju, ale realizowany przez firmę z innego kraju), międzynarodowy (z lub do Niemiec) czy tranzytowy. Oprócz wymogów płacowych. Niemcy oczekują też od polskich firm m.in. uprzedniego zgłoszenia pracowników. I przewidują wielotysięczne kary za niespełnienie tych obowiązków.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.