Dziś i jutro odbędą się dwustronne rozmowy ministrów rządów Polski i Niemiec na temat obowiązującej od początku roku niemieckiej ustawy o płacy minimalnej (MiLoG). Dziś Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju spotka się z Alexandrem Dobrindtem, ministrem transportu i infrastruktury cyfrowej. Jutro Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, będzie rozmawiał ze swoim niemieckim odpowiednikiem, minister Andreą Nahles.
Kością niezgody jest objęcie ustawą o płacy minimalnej także branży transportowej. Niemcy chcą zobligować nasze firmy do wypłacania kierowcom 8,5 euro za godzinę pracy, którą świadczą na terenie Niemiec. Niezależnie od tego, czy jest to przewóz kabotażowy (a więc w jednym kraju, ale realizowany przez firmę z innego kraju), międzynarodowy (z lub do Niemiec) czy tranzytowy. Oprócz wymogów płacowych. Niemcy oczekują też od polskich firm m.in. uprzedniego zgłoszenia pracowników. I przewidują wielotysięczne kary za niespełnienie tych obowiązków.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
